Wyniki wyszukiwania frazy: raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna - haiku. Strona 5 z 31. Wyniki wyszukiwania frazy: raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna - cytaty. Strona 509 z 547. Wyniki wyszukiwania frazy: raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna - aforyzmy. Strona 321 z 324. Najstarsi magowie Niewidocznego Uniwersytetu stali wokół i przyglądali się drzwiom. Nie było żadnych wątpliwości, że ten, kto je zamknął, chciał, by pozostały zamknięte. Dziesiątki gwoździ mocowały skrzydło do framugi. W poprzek ktoś przybił deski. Wyniki wyszukiwania frazy: raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna - cytaty. Strona 560 z 589. Wyniki wyszukiwania frazy: raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna - cytaty. Strona 600 z 601. . trojaneczka :) zapytał(a) o 19:48 Jaki tytuł ma piosenka "Raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna REF: Czarne oczy masz, taka mi się podobasz..." 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi AnotherPartOfMe odpowiedział(a) o 19:49 Nie wiem, ale w sprawie Shakiry i Michaela Jacksona chętnie pomogę. 0 0 malinowa mambaa ♥ odpowiedział(a) o 19:50 Okej-Czarne oczy maszChyba to:) Liczę na naj :> 0 0 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Forum • KLASYCZNE • Ogólne (Moderator: Eva) • wierszem na wesoło Autor Wątek: (Przeczytany 11353 razy) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. misiaczek Forumowicz Pomocna dłoń: +2/-1 Offline Płeć: Debiut: 2008/05/18 Wiadomości: 845 to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :) Julian Tuwim - Absztyfikanci Grubej Bertyaga33, nie zasłużyłem przypadkiem na... buziaka? Ale, ale, tu przecież chodzi o dobry żart, i to wcale nie byle jaki Żart mam... posłuchajcie: Tadeusz Boy-Żeleński - Nowoczesna sztuka chędożeniamisiaczek Zapisane staram się pisać po polsku sensownie i na temat Quasimodo80 Forumowicz Pomocna dłoń: +4/-0 Offline Płeć: Debiut: 2008/08/31 Wiadomości: 184 Jako że za oknem pogoda różna- kwadratowa i podłużna... wszytsko przyplątać się może, to dobry i śmieszny wierszyk zmarźluchom pomoże! Czy deszcz pada, czy to rosa? Nie! To żonie kapie z nosa! W uszach szumi, w głowie dudni, jakby wpadła gdzieś do studni. Oczy mętne,w gardle chrypa, dopadła ją świńska grypa! Ja też się już gorzej czuję więc kurację zastosuję. By wirusa zlikwidować, trzeba zacząć się kurować. Już mikstury namieszane, w barku są przygotowane. Jest Martini z oliwkami i spirytus jest z wiśniami, a do tego czysta z miodem, ochłodzona lekko lodem. No i jeszcze Brendy z colą, dobra jest gdy zęby bolą. By się wzmocnić witaminą to Tequila jest z cytryną. A do tego jeszcze rum, by wyleczyć w głowie szum. A na katar prosta sprawa, w Żubrówce się moczy trawa. Wirus ostrzy na mnie zęby, a ja lejek robię z gęby. Kiedy wszystko to wypiję, to bakcyla wnet zabiję. A na koniec zrobię grzańca i załatwię tym skubańca! Zapisane Aga33 Forumowicz Pomocna dłoń: +0/-0 Offline Płeć: Debiut: 2008/05/24 Wiadomości: 107 :) aga33, nie zasłużyłem przypadkiem na... buziaka? Ale, ale, tu przecież chodzi o dobry żart, i to wcale nie byle jaki Żart mam... [/quote]Misiaczek wspomniani przez nas poeci (Tuwim i Boy- Żeleński) słów za kołnierz nie wylewali (choć to określenie stosuje się raczej w innym przypadku). Nawet wulgaryzmy stosowane przez nich w swoich wierszach nie są bez znaczenia. A dobry żart...? Dlaczego nie i właśnie nie w byle jakim wydaniu. Twoja propozycja Żeleńskiego również mnie rozbawiła Zarówno wiersz Tuwima jak i Żeleńskiego nie straciły jak sadzę na swej aktualności Zapisane Quasimodo80 Forumowicz Pomocna dłoń: +4/-0 Offline Płeć: Debiut: 2008/08/31 Wiadomości: 184 Jedzie biedny Mikołajek, nie ma nawet paczki fajek. Sprzedał sanki, renifera, jest wkurwiony jak cholera. Buty mu się rozjebały, choć harował przez rok cały. Kalesony ma podarte, futro także gówno warte. Nie pomoże mu nikt w biedzie, wciąż wpierdala zgniłe śledzie. Dawno zgubił już prezenty, szwęda się jak pierdolnięty. Choć już bardzo blisko święta, on po dworcu się pałęta. Najebany i beztroski, bo to nasz Mikołaj z Polski Zapisane Dr_Mabuse Forumowicz Pomocna dłoń: +0/-0 Offline Płeć: Debiut: 2005/09/03 Wiadomości: 163 You can win if You want Raz u księdza bernardyna,chłopiec spowiedź swą księdza,całowałem się z dziewczyną,ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewcze w usta?-Trochę niżej proszę księdza,ależ chłopcze nie przeżyję całowałeś dziewczę w szyje? -Trochę niżej proszę księdza,ależ chłopcze co za gust,całowałeś dziewczę w biust?-Trochę niżej proszę księdza,-ależ chłopcze,to występek,całowałeś dziewczę w pępek?-Trochę niżej proszę księdza,ależ chłopcze,to obłuda całowałeś dziewczę w uda?-Trochę niżej proszę Idź spier**laj bo ci gwizdne!!! Całowałeś dziewczę w piz**, idź spier**laj dowidzenia! Ja ci nie dam rozgrzeszenia. ciut wycenzurowałem Miłego zrywania boków!*Ja końcówkę zapamiętałem w trochę innej wersji:-No to wszystko biorąc w kupę - całowałeś pannę w d*pę!-Proszę księdza, niechaj będę potępiony - całowałem z drugiej strony. Zapisane Quasimodo80 Forumowicz Pomocna dłoń: +4/-0 Offline Płeć: Debiut: 2008/08/31 Wiadomości: 184 *Ja końcówkę zapamiętałem w trochę innej wersji:-No to wszystko biorąc w kupę - całowałeś pannę w d*pę!-Proszę księdza, niechaj będę potępiony - całowałem z drugiej wersji było tego wierszyka wybrałem taką najbardziej delikatną., przyzwoitą Wiem, że Kościół ci zabrania prezerwatyw stosowania. Jeśli jednak chcesz żyć zdrowo kondonika włóż musowo. Złap kondona w dwa paluszki, ściśnij koniec by był pusty. Lewą ręką złap za członka, prawą zroluj w dół kondonka. Możesz żyć w spokojnej wierze, że od AIDS'a cię choć łepek ma gumowy strażnik z niego jest wzorowy. Jeśli lubisz kochać wiele nie czekając na uwielbiasz sex bez żony, to zaopatrz się w kondony! Zapisane TOP80 na Facebooku Power Play Tygodnia Proponuje: NetManiak Wykonawca: Azul Y NegroTytuł: The NightRok: 1982 Słuchaj Radia TOP80 Program Radia TOP80 20:00Propozycje do Listy NGNetManiak Jeśli ten poradnik był dla Ciebie przydatny kliknij poniżej „Lubię to!” i udostępnij go swoim znajomym 🙂 *Pobierz tekst z chwytami w PDF Przygrywka: (1 struna) 0, 1, 3, 1, 0, 1 d Pod parafię bernardyna a zajechała limuzyna E Z limuzyny ktoś wysiada a E a i tak księdzu się spowiada d Proszę księdza bernardyna a Całowałem się z dziewczyną E Ależ chłopcze to wesoło! a E a Całowałeś dziewczę w czoło! d Trochę niżej, trochę niżej a Proszę księdza bernardyna E Ależ chłopcze to rozpusta! a E a Całowałeś dziewczę w usta! d Trochę niżej, trochę niżej a Proszę księdza bernardyna E Ach mój chłopcze ja nie żyję! a E a Całowałeś dziewczę w szyję! d Trochę niżej, trochę niżej a Proszę księdza bernardyna E Ach mój chłopcze ty masz gust! a E a Całowałeś dziewczę w biust! d Trochę niżej, trochę niżej a Proszę księdza bernardyna E Ach mój chłopcze to występek! a E a Całowałeś dziewczę w pępek! d Trochę niżej, trochę niżej a Proszę księdza bernardyna E Ależ chłopcze to obłuda! a E a Całowałeś dziewczę w uda! d Trochę wyżej, wyżej a Proszę księdza Bernardyna E Ależ chłopcze ładne kwiatki! a E a Całowałeś ją w pośladki! d Nie z tej strony, nie z tej strony a Proszę księdza bernardyna E Ach grzeszniku niech Cię gwizdnę! a E a Całowałeś dziewczę w… d Niechaj będę rozgrzeszony a całowałem z drugiej strony E Na to nie ma rozgrzeszenia a E a Spadaj stąd i dowidzenia! d Niechaj będę rozgrzeszony a całowałem z drugiej strony E Niech ksiądz skróci moją mękę a Całowałem dziewczę… w rękę! Raz do księdza Bernardyna, zajechała limuzyna. Z limuzyny ktoś wysiada, i tak księdzu się spowiada: Proszę księdza Bernardyna, całowałem się z dziewczyną. ''No mój chłopcze Ty wywłoko, całowałeś dziewczę w oko'' Trochę niżej, trochę niżej, proszę księdza Bernardyna. "No mój chłopcze to rozpusta, całowałeś dziewczę w usta'' Trochę niżej, trochę niżej, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze ja nie żyje, całowałeś dziewczę w szyje'' Trochę niżej, trochę niżej, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze ty masz gust, całowałeś dziewczę w biust '' Trochę niżej, trochę niżej, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze to występek, całowałeś dziewczę w pępek'' Trochę niżej, trochę niżej, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze to obłuda, całowałeś dziewczę w uda'' Trochę wyżej, trochę wyżej, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze ładne kwiatki, całowałeś ją w pośladki" Nie z tej strony, nie z tej strony, proszę księdza Bernardyna. ''No mój chłopcze ja cie gwizdnę..." Niechaj będę rozgrzeszony! Całowałem z drugiej strony! "Na to nie ma rozgrzeszenia, spadaj stąd i do widzenia!" Niechaj będę rozgrzeszony! Całowałem z drugiej strony! Niech ksiądz skróci moją mękę! Całowałem dziewczę w.... rękę! Powiedz, dlaczego drażnisz się ze mną aż tak? Robisz na przekór, jak możesz, człowieku, no jak? Ci, co się lubią, chętnie się czubią, to fakt. Mówiąc najprościej, podobno miłości to znak. REF: Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. Długo szukałem, aż cię spotkałem w dzień zły, burza z wichrami i deszcz z piorunami, to ty. Przyznaj się, trudno - było ci nudno, czyż nie? Już nie udawaj, za życia przyprawę masz mnie. REF: Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty.

raz u księdza bernardyna spowiadała się dziewczyna tekst